Archive for the 'news' Category

Niemcy: komputer i TV tylko dla dzieci od 3 lat

Dzieci w wieku poniżej trzech lat w ogóle nie powinny oglądać telewizji ani zabawiać się grami komputerowymi - tak brzmią zalecenia ekspertów niemieckiego resortu zdrowia.
Dzieci w wieku do lat pięciu nie powinny spędzać przed telewizorem i komputerem więcej niż pół godziny dziennie, a uczniowie szkół podstawowych - więcej niż godzinę.

Eksperci z federalnej agencji zajmującej się propagowaniem zdrowego trybu życia radzą też, by rodzice wybierali dzieciom do oglądania jeden konkretny program i żeby nie zostawiali swoich pociech samych przed telewizorem.

Dzieci nie powinny oglądać telewizji rano, przed pójściem do szkoły, podczas posiłków, ani bezpośrednio przed snem.

Zaleca się też, by dzieci w wieku poniżej 10 lat, jeśli już koniecznie chcą surfować po Internecie, robiły to wyłącznie pod nadzorem rodziców.

Nowa wersja Yahoo Media Player

Yahoo wprowadziło nową funkcję do swojego Media Playera. Od teraz każdy twórca strony WWW może przy pomocy kodu JavaScript umieścić w serwisie przycisk “play”, który uruchomi aplikację i odtworzy wskazany w linku plik - podał news.com.

Dotychczas funkcja ta działała tylko w ramach serwisu Yahoo Music i dotyczyła wyłącznie plików hostowanych w ramach tej witryny. W nowej wersji Yahoo Media Player obchodzi to ograniczenie - kod da się wkleić na dowolnej stronie, a link może prowadzić do jakiegokolwiek utworu. Reakcja zawsze jest ta sama - program uruchomi się i rozpocznie odtwarzanie danego pliku.

To nie jedyna nowa usługa od Yahoo. Druga pojawiła się w serwisie Yahoo Travel. Chodzi o mechanizm wyszukujący FareChase, zakupiony przez Yahoo cztery lata temu, ale dotychczas pełniący jedynie funkcję uzupełniającą. Teraz FareChase jest domyślnym silnikiem. Dotychczasowy - Travelocity - został nazwany “classic search”. Nadal działa w tle - napisał TechCrunch.

Celem Yahoo jest utrzymanie pozycji lidera wśród turystycznych porównywarek cenowych i definitywne pokonanie najgroźniejszego rywala - serwisu Kayak (który niedawno przejął za 200 mln USD witrynę Sidestep). Dzięki FareChase Yahoo ma w swojej bazie więcej ofert wakacyjnych niż konkurent. Można więc spodziewać się zwiększenia przewagi Yahoo Travel nad Kayakiem (7.3 mln do 6.3 mln unikalnych użytkowników za grudzień według comScore).

Renta może zostać obniżona za odmowę podjęcia pracy

Rząd chce zmienić system aktywacji zawodowej osób niepełnosprawnych, tak aby więcej rencistów podejmowało pracę - pisze “Gazeta Prawna”.

Zdaniem wiceministra pracy Jarosława Dudy, wprowadzenie nowych przepisów na pewno zmobilizuje rencistów do podjęcia zatrudnienia. Pełnomocnik zapewnia jednocześnie, że rząd nie zamierza wprowadzać jeszcze bardziej restrykcyjnych rozwiązań. Dzięki takiej zmianie wzrosłaby liczba zatrudnionych niepełnosprawnych, a tym samym zmniejszyłyby się koszty funkcjonowania systemu ubezpieczeń społecznych. Spadłby także odsetek tak zwanych fikcyjnych orzeczeń, bo renta przestanie być tak opłacalnym źródłem dochodu - czytamy w “Gazecie Prawnej”.

Eksperci zwracają jednak uwagę na zagrożenia, jakie przyniesie wprowadzenie takiej zmiany. Konieczne byłyby systemowe zmiany w prawie ubezpieczeń społecznych. Więcej w “Gazecie Prawnej”.

Rosjanie na Marsie za 15 lat?

Rosja jest technicznie przygotowana, by jej astronauta postawił stopę na Marsie w 2023-2025
Rosyjski lot załogowy na Marsa jest technicznie możliwy - powiedział Lew Zielionyj, dyrektor Instytutu Badań Kosmicznych przy Rosyjskiej Akademii Nauk, dodając, że rosyjski astronauta mógłby wylądować na czwartej od słońca planecie w latach 2023-2025.

- Jest to sprawa prestiżowa i możliwa. Jest też priorytetem Rosji, by jej kosmonauta wylądował na Marsie. To zadanie jest wykonalne w obu aspektach - ekonomicznym i technicznym - powiedział Zielionyj agencji prasowej Interfax, zaznaczając, że rozpoczęcie przygotowań do lotu w bliskiej przyszłości mogłoby zaowocować lądowaniem rosyjskiego astronauty na Marsie w latach 2023-2025. Według rosyjskiego naukowca, częścią ekspedycji mógłby być inny sprzęt, jak np. satelity.

Jedz zdrowo, pożyjesz dłużej

Zdrowe odżywianie może zmniejszyć liczbę przedwczesnych zgonów o ok. 70 tys. rocznie, co odpowiada 10 proc. ogółu rocznej liczby zgonów w W. Brytanii - wynika z opublikowanego raportu komórki ds. strategii przy brytyjskim rządzie (Strategy Unit in the Cabinet Office).
Statystyczny Brytyjczyk spożywa za dużo soli, skondensowanych tłuszczów i cukru. Zmniejszenie spożycia tych produktów spowodowałoby spadek liczby zachorowań na choroby naczyniowo- sercowe i raka, najczęstsze choroby u osób przedwcześnie umierających - twierdzą autorzy raportu (Food: An Analysis Of The Issues).

Wynika z niego, że spożycie pięciu sztuk warzyw i owoców dziennie, miałoby największy, pozytywny wpływ na poziom zdrowia publicznego, potencjalnie zmniejszając liczbę osób umierających przedwcześnie o 42,2 tys. rocznie. Zmniejszenie zawartości soli do maksimum 6 gram dziennie (z ok. 9 gram obecnie) przełożyłoby się na zmniejszenie liczby umierających przedwcześnie o 20,2 tys., zaś wyeliminowanie nadmiaru tłuszczowych koncentratów i cukru pozwoliłoby dłużej żyć 7 tys. Brytyjczykom.

Niedawne badania BBC nad zjawiskiem nadwagi prowadzone w grupie 9 tys. osób z 13 krajów wykazały, że Brytyjczycy są najbardziej uzależnieni od żywności typu “fast food”, w której zwłaszcza sól i tłuszcze występują w nadmiarze.

Premier Gordon Brown z końcem stycznia wygłosi przemówienie, w którym wskaże, iż powszechne prawo do korzystania z usług publicznej służby zdrowia musi łączyć się dla jej użytkowników z obowiązkiem większej troski o zdrowie we własnym zakresie. Brown przygotowuje specjalny status dla publicznej służby zdrowia, którego jednym z elementów będzie wskazanie na związek praw i obowiązków.

Otyłość jest rosnącym problemem społecznym w W. Brytanii i dotyczy także dzieci. 24,2 proc. dorosłej ludności cierpi na nadwagę lub otyłość. Kontynuowanie obecnych trendów spowoduje, że do 2030 r. połowa Brytyjczyków będzie borykała się z nadmierną tuszą.

Świąteczna wpadka Google

Chcąc wzmocnić społecznościowy aspekt swojego czytnika kanałów RSS Google wprowadziło zasadę, że udostępnione przez użytkownika nagłówki widoczne są dla wszystkich jego kontaktów w komunikatorze Google Talk. Blogerzy z USA ostro skrytykowali ten krok - podał serwis news.com.danym artykule ikonkę share. Elementy pojawią się na specjalnej stronie WWW, która ma na tyle trudny do odgadnięcia adres, że tylko wtajemniczone osoby są w stanie na nią wejść.

W ubiegłym tygodniu Google wprowadziło zasadę, że wszystkie udostępnione nagłówki widoczne są także dla kontaktów użytkownika w Google Talk. Nowemu rozwiązaniu sprzeciwili się amerykańscy blogerzy. Argumentowali oni: Nie wszystkie osoby na liście w komunikatorze to dobrzy przyjaciele, niektórych zna się bardzo słabo. Po co pokazywać im swoje ulubione kanały RSS?

Krytycy nie domagali się usunięcia nowej funkcji, bardziej jej uelastycznienia. Miała być opcjonalna, a nie obowiązkowa. Google jak na razie nie zdecydowało się na modyfikacje. W swoim korporacyjnym blogu firma wyjaśniła jedynie motywy “reformy”, opisując przy okazji jak wyczyścić listę udostępnionych nagłówków. Danny’emu Sullivanowi z popularnego bloga Search Engine Land to nie wystarczyło. Stwierdził: Powinno się tę usługę wyłączyć i stworzyć ją od nowa tak, aby każdy mógł ustalać własną listę osób, którym udostępnia nagłówki.

Nowa szczepionka uratowała 300 dzieci

Już ponad 300 angielskich dzieci uniknęło poważnej choroby dzięki wprowadzonej rok temu szczepionce przeciw pneumokomom.

Szczepionka, podawana w wieku dwóch i czterech miesięcy z dawką przypominającą w wieku 13 miesięcy chroni przed zapaleniem płuc oraz zapaleniem opon mózgowych. Udało się zaszczepić 86 procent dzieci, docelowo ma to być 95 procent.

Według odpowiadającego za szczepienia prof Davida Slasbury’ego, dzięki szczepieniom około 300 dzieci nie zachorowało na groźną infekcje. Nie zaobserwowano istotnych skutków ubocznych szczepień.
Niektórzy rodzice uważają szczepienia za szkodliwe, uważając że ewentualne “naturalne zachorowanie” przy obecnym stanie medycyny nie jest istotnym zagrożeniem. Jednak w przypadku pneumokokowego zapalenia opon mózgowych u niemowląt w około połowie przypadków choroba pozostawia trwałe następstwa - głuchotę, upośledzenie umysłowe, problemy z mową, porażenia, padaczkę czy utratę wzroku.

Odkryto białko uszkadzające barierę krew-mózg

Białko o nazwie ALCAM służy aktywnym i potencjalnie niebezpiecznym komórkom układu odpornościowego do przekraczania bariery krew-mózg - informują naukowcy z Kanady na łamach pisma “Nature Immunology”.

W normalnych warunkach fizjologicznych krążenie krwi w mózgu jest oddzielone od krążenia reszty naszego organizmu, barierą krew- mózg, którą tworzą komórki wyściełające naczynia krwionośne. Jest to rodzaj zabezpieczenia mózgu, przez który przenikają tylko niezbędne cząsteczki.

U zdrowego człowieka do mózgu przedostaje się niewielka liczba komórek układu immunologicznego, inaczej dzieje się podczas chorób układu nerwowego przebiegających ze stanem zapalnym. Wówczas bariera krew-mózg zostaje osłabiona, a potencjalnie niebezpieczne aktywne komórki układu odpornościowego dostają się do centralnego układu nerwowego. Alexandre Prat wraz z zespołem z CHUM-Notre-Dame Hospital w Montrealu, odkrył, że białko ALCAM odpowiedzialne za przyleganie komórek pomaga komórkom układu odpornościowego przechodzić przez barierę krew-mózg. Naukowcy wykazali, że zablokowanie działania białka ALCAM łagodzi przebieg i rozwój choroby, która jest mysim odpowiednikiem stwardnienia rozsianego u ludzi.

Badacze zaobserwowali również, że w przepuszczaniu komórek układu immunologicznego przez barierę krew-mózg pomaga białku ALCAM, inna cząsteczka o nazwie ICAM1.

Autorzy pracy podkreślają, że w kolejnych badaniach trzeba będzie sprawdzić czy zahamowanie działania białka ALCAM okaże się pomocne w leczeniu chorób zapalnych układu nerwowego u ludzi.

SMS zamiast świątecznych kartek

Podczas świąt operatorzy sieci komórkowych przesyłają trzy do czterech razy więcej wiadomości SMS niż w pozostałe dni roku. Rośnie liczba osób składających sobie życzenia w ten sposób. Jednak w związku z obciążeniem sieci zdarza się, że świąteczne lub noworoczne życzenia dochodzą z kilkugodzinnym opóźnieniem.

„W ubiegłym roku z okazji świąt Bożego Narodzenia złożyliśmy sobie ok. 230 mln tekstowych życzeń‚ a z okazji Nowego Roku – ok. 320 mln. Gdyby dodać esemesy wysyłane za pośrednictwem podłączonych do Internetu komputerów, statystyki podniosą się o ok. 15 – 20 proc.” – czytamy w dzisiejszej „Rzeczpospolitej”.

<!—->

„Na dwa dni – Wigilię i sylwestra – przypadło ponad 2 proc. ze wszystkich 26 mld esemesów‚ jakie Polacy wysłali w 2006 r. Można szacować‚ że tylko przez te dwa dni polscy operatorzy GSM mieli 110 – 130 mln zł brutto przychodów z esemesów. Ich liczba w tym roku wzrośnie prawdopodobnie niewiele mniej niż w 2006‚ więc w te święta operatorzy mogą zyskać na nich 120 – 140 mln zł. Przychody nie rosną tak szybko, ponieważ ceny esemesów spadają. W całym 2007 r. krótkie wiadomości tekstowe przyniosą polskim operatorom 3‚5 – 4 mld zł brutto. To drugie co do wielkości źródło ich przychodów po zwykłych połączeniach telefonicznych” – czytamy dalej.

Niestety przesyłając życzenia drogą esemesową musimy pamiętać, że mogą one nie dotrzeć do adresata natychmiast. W związku z przeciążeniem sieci może to potrwać nawet kilka godzin. W związku z tym operatorzy radzą wysyłać życzeniowe wiadomości odpowiednio wcześniej, zwłaszcza w sylwestra.

Więcej na ten temat w dzisiejszej „Rzeczpospolitej”, w artykule Łukasza Deca „SMS: świąteczne szaleństwo”.

UFO i szalone teorie naukowe

Zdecydowana większość obserwacji zjawisk UFO to zjawiska wytłumaczalne lub zwykłe fałszerstwa. Szalonymi teoriami kosmicznymi zajmie się w piątek 21 grudnia dr Tomasz Mrozek, heliofizyk z Uniwersytetu Wrocławskiego. Uczony spróbuje też wyjaśnić, czemu uczeni nie chcą polemizować z paranaukowymi rewelacjami.

- Zaproponuję słuchaczom racjonalne podejście do zjawisk UFO i tzw. paranaukowych teorii, które niestety przebijają się łatwiej do szerokiego kręgu odbiorców niż prawdziwe odkrycia - mówi doktor Mrozek.

Będzie opowiadał o rzekomo niezidentyfikowanych obiektach latających i badaniach paleoastronautyków, którzy utrzymują, że w przeszłości mieliśmy kontakt z cywilizacjami pozaziemskimi, a nawet że gatunek homo sapiens został stworzony przez przybyszów z kosmosu.

- Ze względu na ogrom materiału przedstawię i wytłumaczone jedynie wybrane przykłady dziwnych obserwacji i szalonych teorii - zastrzega prelegent.

Trzeci w tym roku akademickim popularnonaukowy wykład w Instytucie Astronomicznym przy ul. Kopernika 11 we Wrocławiu rozpocznie się o godz. 17.00. Po spotkaniu, jeśli pogoda dopisze, będzie można wejść pod kopułę obserwatorium i oglądać niebo przez teleskop.

Następna strona »